Podium w Międzynarodowym Turnieju

bądzW piątek 26 stycznia drużyna Akademii Piłkarskiej Sanok 2007 wyruszyła na dwudniowy Międzynarodowy Turniej Bądź Następny rozgrywany w czterech podkrakowskich miastach. W turnieju udział wzięło 32 zespoły z całej Polski i z Czech.

W sobotę nasza drużyna rozpoczęła rozgrywki w Wieliczce w grupie A. Jak się okazało w grupie śmierci. Mecze rozgrywane po 36 minut w systemie 4+1 były bardzo wyczerpujące. Pierwszym naszym rywalem była Polonia Warszawa. Drużyna ze stolicy zupełnie nam nieznana bo nigdy z nią nie graliśmy. Jak się okazało bardzo twardo grający zespół. Po ponad pół godziny walki ostatecznie zwyciężamy 3:2 po bramkach Kacpra Żebrackiego, Kamila Koczery i Kacpra Gołdy.

Akademia Piłkarska Sanok 2007 – Polonia Warszawa 3:2

Bramki: Kacper Żebracki, Kamil Koczera, Kacper Gołda

Kolejnym naszym rywalem w grupie była Akademia Piłkarska z Wieliczki. Teoretycznie rywal z niższej półki jednak jak się okazało bardzo ciężko było o przełamanie i po pierwszej połowie na tablicy wyników widniał bezbramkowy remis. Rywal murował bramkę i świetnie między słupkami spisywał się goalkeeper. Na domiar złego jako pierwsi na prowadzenie wyszli gospodarze. Na szczęście w końcu zaskoczyło, celowniki się ustawiły i kończymy mecz wynikiem 7:1.

Akademia Piłkarska Sanok 2007 – AP Wieliczka 7:1

Bramki: Kacper Żebracki x3, Mateusz Adamski, Kamil Koczera, Patryk Baraniewicz x2.

Ostatnim przeciwnikiem w rozgrywkach grupowych był bardzo dobrze nam znany Dunajec Nowy Sącz. Bardzo mocna i silna drużyna. Postawiliśmy na mocną obronę i atak z kontry. Rywal nie mógł przebić się przez szczelne zasieki Kacpra Żebrackiego i Kacpra Gołdy a wszystkie kontry skutecznie kończyliśmy lokując piłkę w siatce Dunajca. Jednak wynik spotkania jest bardzo mylący. To nie był mecz do jednej bramki. Bardzo ciężki i trudny mecz. Chłopcy bardzo chcieli wygrać a rywale nękali nas do samego końca. Zostawiliśmy bardzo dużo sił i serca na boisku. Tym bardziej wielkie brawa za walkę i postawę dla całego zespołu Akademii Piłkarskiej Sanok.

Akademia Piłkarska Sanok 2007 – Dunajec Nowy Sącz 6:0

Bramki: Kamil Koczera x2, Patryk Baraniewicz, Kacper Gołda x3

Wygrywamy bardzo ciężką grupę i awansujemy do Ligi Mistrzów czyli najlepszej ósemki Turnieju Bądź Następny. Awans do grona najlepszych to już sukces ale jak zwykle walczymy o najwyższe cele.

Ten dzień kosztował nas bardzo dużo zdrowia. Chłopcy zostawili mnóstwo siły na boisku. A tutaj jeszcze zaplanowana wycieczka do Kopalni Soli Wieliczka. Ale idziemy, tylko 800 stopni schodów na sam dół. Niektórzy nigdy nie byli w Wieliczce i pewnie nigdy by nie byli. Dlatego grzechem byłoby być w Wieliczce i nie zwiedzić kopalni … i w końcu zasłużony relaks na basenie.

Kolejny dzień rozpoczynamy od meczu ćwierćfinałowego rozgrywanego w Niepołomicach z Sandecją Nowy Sącz. Rywal również nam znany i bardzo ciężki. Już w pierwszych minutach tracimy bramkę. Ale spokój i opanowanie w rozgrywaniu akcji przynosi efekt w postaci trzech kolejnych bramek i to my przechodzimy do półfinału czyli najlepszej czwórki rozgrywek.

Akademia Piłkarska Sanok 2007 – Sandecja Nowy Sącz 3:1

Bramki: Kacper Żebracki x2, Kamil Koczera

W półfinale napotykamy na drużynę Rozwoju Katowice. Bardzo dobry zespół, świetnie wyszkolony technicznie i bardzo mądrzy gracze. Szybko tracimy dwie bramki jednak walczymy o korzystny wynik. Bramkarz z Katowic ( wybrany Najlepszym Bramkarzem Turnieju ) swoją posturą zajmuje całą bramkę i wyczynia cuda między słupkami. Gdyby chociaż połowę strzałów przepuścił to wynik zakończyłby się dwu cyfrowo dla nas. Jednak jakoś nie chciał skapitulować. Dopiero receptę na niego znalazł Patryk Baraniewicz strzelając bramkę kontaktową. Nadal ciśniemy stemplując słupki i porzeczki bramki rywala. Jak mówi stare przysłowie, nie wykorzystane sytuacje się mszczą. Nie inaczej było i tym razem. Zamiast strzelić kolejne swoje bramki, tracimy kolejne dwie i kończymy wynikiem 1:4. Pomimo porażki, chłopcy zagrali bardzo dobry mecz, stworzyli mnóstwo sytuacji, powalczyli jednak zabrakło szczęścia. Na osłodę można dodać, że przegraliśmy z bardzo dobrym zespołem wspieranym przez Arkadiusza Milika, który znany jest z bardzo dobrego szkolenia i nie byliśmy gorsi. Niestety każdy strzał rywala znalazł drogę do siatki a nasz tylko jeden.

Akademia Piłkarska Sanok 2007 – Rozwój Katowice 1:4

BramkI: Patryk Baraniewicz

W małym finale o trzecie miejsce w Turnieju zagramy z kolejnym przedstawicielem ektraklasowej szkółki. Zawodnicy Korony Kielce prezentują się bardzo dobrze fizycznie. Zapowiada się kolejny ciężki mecz. I tak było. Szybko tracimy bramkę po ładnym strzale z dalszej odległości. Jednak to my przejmujemy inicjatywę i ciśniemy rywala próbując strzelić bramkę wyrównującą. Chłopcy z Kielc graja bardzo agresywnie i atmosfera na boisku jest bardzo napięta. Dużo fauli, dużo złośliwości i nieczystej gry. Kiedy przestajemy wdawać się w walkę wręcz i zaczynamy wymieniać piłkę, to szybko przychodzą efekty w postaci bramki wyrównującej Mateusza Adamskiego i drugiego trafienia autorstwa Patryka Baraniewicza. Zwycięstwa nie dajemy sobie wydrzeć już do końca pokazując prawdziwy charakter.

” Czasami mam wrażenie, że nie mam do czynienia z dziesięciolatkami tylko z prawdziwymi facetami, którzy pokazują że mają jaja ” – Trener.

Akademia Piłkarska Sanok 2007 – Korona Kielce 2:1

Bramki: Mateusz Adamski, Patryk Baraniewicz

Zajmujemy trzecie miejsce pośród trzydziestu dwóch zespołów z całej Polski i Czech. Nie mamy spacerku tylko twardą walkę od samego początku do końca. Inni do finałów przeszli spacerkiem trafiając na łatwiejszych rywali. Jednak dzięki temu to podium smakuje podwójnie. Pokazaliśmy charakter i ten turniej z pewnością pozostawi pozytywne piętno na naszych małych zawodnikach. Zostawiamy z tyłu takie marki jak Wisła Kraków, Cracovia, Sandecja, Dunajec …
To my Bieszczadzkie Tygrysy zajmujemy trzecie miejsce wśród Najlepszych a Kacper Gołda znalazł się wśród Najlepszych Zawodników Turnieju.

Akademia Piłkarska Sanok 2007:

Filip Fałek, Kacper Żebracki, Mateusz Adamski, Kacper Gołda, Kamil Koczera, Patryk Baraniewicz, Karol Chudio, Kacper Walkiewicz, Laura Gruszecka, Vittoria Szlachcic.

Trener: Jakub Gruszecki