AP Sanok szósta w Beniaminek Krosno CUP-U12. Klaudia Maciejko wybrana do Drużyny Turnieju.

KlaudiaBardzo mocny turniej dla rocznika 2006 w Hali Krosno rozgrywany przez trzy dni na pełnym boisku w systemie 8+1. W rozgrywkach udział wzięło 14 zespołów z Polski ale również ze Słowacji i Ukrainy. Taki turniej to świetna forma przygotowania przed wiosennymi rozgrywkami ligowymi. Nasza drużyna złożona głównie z zawodników z rocznika 2007 świetnie sobie radziła zdobywając bardzo wysokie szóste miejsce. Jednak były drużyny, które szczególnie fizycznie były poza naszym zasięgiem. Nasi chłopcy nadrabiali sercem i umiejętnościami ale nie zawsze to wystarczyło gdy przeciwnik jest dwa razy większy od Ciebie. Świetne zespoły, świetna gra nawet drużyn z ostatnich miejsc. Tutaj nie było słabych. Na dużym boisku mamy już wszystko czego uczymy się do tej pory i tutaj nie przypadku.

Pierwszy dzień rozgrywek zaczynamy od rewelacyjnej drużyny ze Słowacji. MFK Zeplin Michalowce to Słowacka Ekstraklasa. Nasi zawodnicy raczej o tym nie wiedzą i grają jak z każdą inną drużyną. Łatwość z jaką wypracowujemy sytuacje bramkowe jest imponująca jednak z wykończeniem jest już znacznie gorzej. Kilka razy sam na sam z bramkarzem staje Kamil Koczera czy Klaudia Maciejko jednak piłka nie znajduje drogi do siatki. Jak mówi stare piłkarskie przysłowie, niewykorzystane sytuacje się mszczą i tak równo z syreną kończącą mecz strzelamy sobie gola samobójczego. Szkoda tego meczu, bo rywale byli do ogrania. Zagraliśmy świetne zawody i podział punktów nikogo by nie skrzywdził.

Akademia Piłkarska Sanok – MFK Zemplin Michalowce 0:1

Kolejnym naszym rywalem jest Pogoń Kraków. Pogoń to stary krakowski klub, który przeżywa odrodzenie. Drużyna prowadzona przez trenera z Cracovią w CV była jedyną ekipą zbliżoną fizycznie do naszej. Przełożyło się to również na obraz gry, podczas której wygrywaliśmy w sytuacjach stykowych ponownie stwarzają wiele sytuacji bramkowych. Dwie z nich zakończyło się sukcesem a mecz zakończył się wynikiem 2:0.

Akademia Piłkarska Sanok – Pogoń Kraków 2:0

Bramki: Koczera 2x,

Po długiej przerwie wracamy do gry. Kolejnym naszym rywalem jest Champion Warszawa. Zawodnicy świetnie wyszkoleni technicznie czarują zwodami. My mamy cel: rewanż za Klubowe Mistrzostwa Polski ze stadionu Legii Warszawa kiedy odpadliśmy w karnych. Bramkę otwierającą mecz zdobywa Adrian Zięba po indywidualnej akcji i już do końca nie dajemy sobie wyrwać zwycięstwa realizując mądrą taktyczna grę.

Akademia Piłkarska Sanok – STF Champion Warszawa 1:0

Bramki: Adrian Zięba

Dobrze czujemy się w Hali Krosno, w której często gramy. Znamy tu każdy centymetr. Jak do tej pory ilość wypracowanych sytuacji bramkowych cieszy. Oznacza to, że drużyna jest kreatywna i potrafi budować akcje prowadzące do bramki rywala. Pamiętajmy, że większość naszyj drużyny jest o rok młodsza co przy takiej rywalizacji, na takim poziomie nie stawia nas w roli faworyta. Z pewnością fizycznie przerasta nas Junior Radom, z którym zmierzyliśmy się w kolejnym meczu. Ponownie to my mamy mnóstwo sytuacji a piłkę do naszej siatki kieruje najmniejszy na boisku i to głową. Niestety, chwila nie uwagi i przegrywamy mecz.

Akademia Piłkarska Sanok – Junior Radom 0:1

Fablok Chrzanów to nazwa może egzotyczna u nas jednak w Polsce to bardzo mocna marka piłkarska. Bardzo silna drużyna i pod względem umiejętności i fizycznym. Ostatecznie Fablok wygrywa cały turniej w finale pokonując drużynę z Ukrainy. Bardzo cieszy fakt, że podjęliśmy walkę za co spotkała nas nagroda w postaci bramki honorowej.

Akademia Piłkarska Sanok – Fablok Chrzanów 1:4

Bramka: Kamil Koczera.

Na zakończenie ciężkiego dnia czekał nas jeszcze mecz z Sandecją Nowy Sącz. Drużyny z Akademii beniaminka ekstraklasy zawsze są mocne. My jednak w końcu zagraliśmy to co potrafimy i rywal nie mógł nas powstrzymać. Słabą skutecznością napastników najwyraźniej poirytowany był już Mateusz Sokołowski, który sam trzy razy skierował piłkę do bramki rywala strzelając klasycznego Hattricka.

Akademia Piłkarska Sanok – Sandecja Nowy Sącz 3:0

Bramki: Mateusz Sokołowski x3

Ta skuteczność ! Gdyby połowę sytuacji wykorzystali nasi ofensywni zawodnicy to gralibyśmy w finale. Bardzo cieszy bardzo łatwa zdolność do dochodzenia do tych sytuacji. Kreatywna gra, akcje oskrzydlające jak i środkiem pola, to powód do dumy. Obrona kierowana przez młodziutkiego przecież „Żeberka” mądra i odpowiedzialna – jak powiedział sędzia ” 22 się nie myli „. Teraz pracujemy nad skutecznością i głową, bo wszystko jest super do linii pola karnego. W każdym meczu mocnym punktem w bramce był Kacper Pleśniak, który wiele razy wychodził zwycięsko z pojedynków 1v1 i pewnie łapał strzały rywali.

Pierwszy dzień kończymy na czwartym miejscu w mocnej grupie i gramy o piąte miejsce w całym turnieju. A pierwszym naszym rywalem będzie Cracovia Kraków. Takie wyzwania to my uwielbiamy. Wspinamy się wtedy na szczyty możliwości. Nie inaczej było i tym razem. Ponownie mnóstwo sytuacji. Twarda gra w środku pola i przebojowi skrzydłowi, którzy często nękali bramkarza Pasów. Żelazna obrona nie tylko przerywa akcje krakowian ale również kreuje grę. Po raz kolejny bez kompleksów akcje wyprowadza Mateusz „Profesor” Adamski a asystę zalicza Mateusz Sokołowski kiedy piłkę do siatki pakuje Klaudia Maciejko.
Nie zapominajmy jednak o najważniejszej strefie w meczu, a w środku pola harował ja wół również młodziutki Kacper Gołda. Popularny „Serek” nie dość że przerywał akcje rywali to był głównym reżyserem gry całego zespołu. Ten egzamin „Serek” zdał celująco i tylko raz opuścił boisko kiedy z lekkim wstrząśnieniem mózgu nie mógł kontynuować gry w Sandecją Nowy Sącz.Tak, tak. Tutaj nie było przelewek. Szybka i twarda gra na całym boisku z każdym rywalem. Ostatecznie wynik spotkania z Cracovią ustala właśnie Kacper Gołda.

Akademia Piłkarska Sanok – Cracovia Kraków 2:0

Bramki: Kacper Gołda, Klaudia Maciejko.

W ostatnim meczu turnieju o piątą lokatę powalczymy z Limanovią Limanowa. I znowu ta fizyczność – chłopy jak dęby. Ale gramy i próbujemy swoich sił. Podobnie jak dzień wcześniej stwarzamy swoje sytuacje jednak nie kończą się one sukcesem. W zamieszaniu pod bramkowym tracimy pierwsza bramkę i otwieramy się dążąc do wyrównania. Nasi rywale ograniczają się do grania piłki na rosłego napastnika, z którym radzi sobie nawet malutki Patryk Baraniewicz. Niestety po nie udanej pułapce off-sidowej tracimy drugą bramkę i takim wynikiem kończy się to spotkanie.

Akademia Piłkarska Sanok – Limanovia Limanowa 0:2

Akademia Piłkarska Sanok kończy turniej na szóstym miejscu. Na rewelacyjnym szóstym miejscu ! Zostawiamy z tyłu wiele wspaniałych zespołów. Chłopcy pokazali swoje umiejętności i serce do gry. Nasza Akademia ma dopiero 3 lata. Gramy tymi zawodnikami, których mamy. Nie mamy selekcji i wielkiego wyboru. Nie mam 200 dzieci w jednym roczniku tylko 10. Jednak gramy i walczymy z najlepszymi. W gronie najlepszych zawodników turnieju znalazła się zawodniczka Akademii Piłkarskiej Sanok Klaudia Maciejko, która była rodzynkiem w całych rozgrywkach i pokazała się z jak najlepszej strony. Świetny turniej przygotowujący nas do ligi, wspaniałe zespoły, bardzo wysoki poziom, rewelacyjne warunki. Czy ktoś ma wątpliwości co doje gra w takich rozgrywkach ?

B R A W O A K A D E M I A !!!

Akademia Piłkarska Sanok:

Kacper Pleśniak, Kacper Żebracki, Kacper Gołda, Paweł Tarapacki, Mateusz Adamski, Klaudia Maciejko, Kamil Koczera, Adrian Zięba, Mateusz Sokołowski, Patryk Baraniewicz, Karol Chudio, Jakub Gocek, Aleksander Słota.

Trener: Jakub Gruszecki

Klasyfikacja Końcowa:

1. Fablok Chrzanów
2. DJUSZ Żydaczów
3. Akademii Piłkarskiej Beniaminek Krosno
4. MFK Zemplin Michalovce
5. AP Limanovia Limanowa
6. Akademia Piłkarska Sanok
7. Junior Radom,
8. Cracovia Kraków,
9. Sandecja Nowy Sącz,
10. STF Champion Warszawa,
11. Grunwald Budziwój,
12. Drukarz Warszawa,
13. RAP Radomsko
14. KSPN Pogoń Kraków.